Mazurki - namiocik :)
Pierwszy opis jednej z licznych moich wypraw. Celem tym razem by?y mazury - miejsce wypoczynku warszawiaków - czyli tak?e i mnie. Jak si? trafi dobr? pogod? to mo?e by? bardzo fajnie i relaksuj?co, gorzej jak jest deszcz - albo trzeba ucieka? do domu albo szuka? jakiego? domku, bo kilka dni pod namiotem na deszczu mo?e nie by? najciekawsze. A teraz do rzeczy...
Nie tak dawno postanowi?em ze swoimi znajomymi wybra? na Mazury. Od razu wiedzieli?my, ?e nie b?dziemy brali pod uwag? ?adnych noclegów w hotelach, motelach oraz w innych miejscach maj?cych w swojej ofercie noclegi dla go?ci. Nie po to wydawa?em ponad tysi?c z?otych za namiot, aby le?a? teraz w domu. Wreszcie b?dzie prawdziwa okazja na przetestowanie go w „bojowych” warunkach, poniewa? wcze?niej rozbija?em go tylko na prób? w ogródku, przy domu, wi?c szczerze mówi?c nie mia? zbyt du?ych szans na wykazanie si?.
Postanowili?my wi?c, ?e zabierzemy nasze namioty i wybrali?my si? do Krainy Wielkich Jezior. Nie mogli?my si? na pocz?tku zdecydowa?, czy nocowa? nad ?niardwami czy Mamrami, poniewa? ja chcia?em nad pierwszym, natomiast moi znajomi optowali za noclegiem nad drugim najwi?kszym jeziorem na Mazurach. Po d?u?szej dyskusji uznali?my, ?e przez pierwszy tydzie? nasze namioty b?d? rozbite nad ?niardwami, natomiast drugi, ostatni tydzie? przy Mamrach. O kolejno?ci zdecydowa? ?ut szcz??cia, w tym przypadku zdecydowa? rzut monet?.
27.10.2008. 16:44
Dodaj komentarz
* = wymagane pole